Majówka powoli przechodzi do historii. Mamy nadzieję, że Wy – tak jak nasi najmłodsi komandosi – wykorzystaliście ten czas na maksymalny reset.

My meldujemy się z Gdyni. Torpedownia w tle, słońce i piach to dla nas najlepszy sposób na naładowanie akumulatorów przed wielkim startem. Niektórzy, jak widać na zdjęciu, wzięli kamuflaż plażowy bardzo poważnie i zniknęli w piasku niemal w całości.

Baterie pełne? To dobrze. Już 10 maja widzimy się w Kaliszu na oficjalnym otwarciu sezonu 2026. Będzie błoto, będą wyzwania, ale przede wszystkim czeka nas potężna dawka endorfin.

Pamiętajcie, że Formoza Challenge to nie tylko bieg. To przygoda, w której nie liczy się tylko czas na stoperze. Ważne jest to, że startujemy razem i razem pokonujemy każdą trudność. Nigdy nie zostawiamy swoich – nawet jeśli ktoś utknie w piasku nieco głębiej niż planował.

Formoza Challenge Biegi z przeszkodami
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.