
Bagienny zwiad
Wejście do bagna jest dobrowolne, wyjście wymaga już negocjacji z naturą – ale daje wyjątkowo dobre zdjęcia już po imprezie!

Tyrolka
Idealna dla tych, którzy chcą i popływać i polecieć… ale niekoniecznie w górę.

Betonowy Piesek
Idealny towarzysz biegu, który nie ucieka, ale też nie pomaga. Milczy, swoje waży i absolutnie nie zamierza iść szybciej, za to świetnie testuje Waszą determinację!

Światełko w tunelu by SSAB
Idealny moment, by przypomnieć sobie, że mimo wszystko naprawdę lubicie przygodę… albo po prostu nie ma odwrotu.

Strzelnica
Moment prawdy: albo trafisz w cel, albo wzmocnisz legendę o swoim „wyjątkowym stylu strzelania”, okupionym karnymi padnij – powstań.

Doły przeciwczołgowe
Przeszkoda, która wygląda niewinnie… dopóki nie znajdziecie się na samym jej dole i nie zaczniecie dyskutować z grawitacją.

Doły przeciwczołgowe
Przeszkoda, która wygląda niewinnie… dopóki nie znajdziecie się na samym jej dole i nie zaczniecie dyskutować z grawitacją.

Ścianka pionowa
Klasyk, który uczy jednej rzeczy: przyciąganie jest bezlitosne, ale Wy jesteście uparci.

Spacer Samotnego Komandosa
Romantyczna przechadzka, tylko zamiast kwiatów trzymacie kettlebelle, a zamiast zachodu słońca macie błoto po kolana.

Zjeżdzalnia
Wodny zjazd prosto do bajora – zestaw obowiązkowy dla fanów emocji i mokrych skarpet. Dostępna tylko w Obornikach.

Siateczka
Niby tylko siatka, a nagle odkrywacie, że nogi, ręce i duma potrafią zaplątać się jednocześnie.

Lekki Prysznic
Strażacka wersja spa i chwila ulgi po tonie błota… do momentu, aż zimna woda przypomni, że to wciąż Formoza Challenge, a nie wakacje ww kurorcie.

Kontener Wodny
Wejście jak do jacuzzi, wyjście jak z betoniarki.

Kontenerowiec
Solidny, wojskowy, pokryty błotem i trudno na niego wejść i z niego zejść – czyli idealnie pasuje do reszty atrakcji na trasie.

Roll up
Drabinka, która obraca belki po których się wchodzi szybciej niż zmieniacie zdanie, czy na pewno chcecie to robić.

Kołkowa Ściana
Każdy krok zależy od tego, gdzie przełożysz kołek – czyli przeszkoda w stylu: myśl szybko, trzymaj mocniej. Ewentualnie poproś innych o pomoc.

Ciężki sprzęt by JW Formoza
Gdy JW Formoza wjeżdża ciężkim sprzętem, Wy wjeżdżacie pod niego – nisko, ślisko i najlepiej bez wciągania błota do ust.

Rura
Krótki, ciemny i brudny odcinek, po którym zrozumiecie, że nawet powietrze może być ciężkie.

Wąwóz
Odcinek, na którym tempo wchodzenia i upadania wybiera natura, a Wy tylko próbujecie udawać, jakby to był Wasz plan.

Dywan wulkanizatora
Krótki, ale intensywny odcinek, na którym opony tym razem nie pomagają w stabilizacji, ale ją utrudniają.

Błotne Spa
Relaksujące tylko z nazwy, bo tutaj każdy ruch to walka o to, by nie zgubić butów i godności, bo błoto wchodzi wszędzie – i absolutnie nie pyta o zgodę

Wraki
Tutaj liczy się gibkość, refleks i odporność na widok wnętrza auta, które już miało lepsze czasy.

Wiszące Łańcuchy
Niewinna nazwa, mocne zadanie: tu mięśnie przedramion proszą o pomoc, gdy Wy udajecie, że wszystko jest pod kontrolą.

Skośna ścianka
Ścianka, która udaje pomocną, bo jest skośna – ale szybko przypomina, że i tak wszystko zależy od Waszych łokci i siły woli.

Rzut Granatem
Na tej przeszkodzie liczy się celność – bo jeśli nie traficie w punkt, to traficie… w serię karnych przysiadów.

Drabinka Pozioma
Zadanie dla tych, którzy zawsze myśleli, że mają dobry chwyt – drabinka szybko pokazuje, czy rzeczywiście mają, czy rzeczywiście „myśleli”.

Zegar
Krótki taniec z ciężarem wokół osi – jeśli wygląda to jak walka o czas, to dokładnie o to chodzi.

Ustecki Plac Zabaw
Tor przeszkodowy Centrum Szkoleniowego Marynarki Wojennej, czyli miejsce, gdzie dorosłym nagle wraca dziecięca odwaga… i równie dziecięca niepewność kroków

Poręcze szerokie
Tzw. „triceps killer” – kilka ruchów, a ramiona zaczynają śpiewać własną pieśń… i nie jest to ballada o lekkości.

Zwalone Drzewa
Drzewa mówią: ‘stop’, Wy mówicie: „przecież się zmieszczę’” – i to właśnie jest cała zabawa.

Małpi Gaj
Tor, który udowadnia, że różnica między zawodnikiem a makakiem jest mniejsza, niż myśleliście – szczególnie, gdy brakuje uchwytów lub siły. Uwaga – jest trudno.

Równoważnia
Sekcja dla tych, którzy wierzą w swój balans – równoważnia błyskawicznie weryfikuje optymizm.

Łańcuchowe Belki
Deski na łańcuchach, które kołyszą się dokładnie wtedy, kiedy najbardziej liczycie na stabilność.

Skrzyneczki
Od punktu A do punktu B, pod górkę, z ładunkiem, który skutecznie uczy, że ręce mają swoje granice, a trasa swoje zasady.

Spacer Drwala
Masz kłodę, masz trasę i masz siebie – reszta to już tylko charakter i mocne udo.

Bieg przez płotki
Płotki, które nie pytają o technikę — po prostu przeskocz, przeleź albo zrób własną interpretację lekkoatletyki. Gleba w błoto to też jakaś opcja.

Porodówka
Odcinek, w którym przeciskacie się przez opony tak ciasne, że po wyjściu każdy wygląda jak świeżo narodzony wojownik.

Latające opony
Podciąganie level Formoza: jedno ciągnie linę, drugie podciąga się na gumowym krążku prosto do dzwonka.

Nosze
Ja noszę, Ty nosisz, ona lub on … jest niesiona/y. Dwójka targa, jeden się wozi.

Kanał
Kto nie lubi ciemności, klaustrofobii i tajemniczych plusków pod kolanami… ten nauczy się lubić. Przejście jak z podręcznika jednostek specjalnych.

Duża Drabinka
Konstrukcja wysoka jak ambicje, szeroka jak drużynowa determinacja. Tylko trzy poziomy ekspozycji, lecz każdy bardziej wymagający niż poprzedni. Idealne miejsce, by sprawdzić, czy głowa dogania w odwadze ciało.

Małpi Gaj 2
Klasyka OCR. Z pozoru proste – złap, przełóż, przeskocz. W praktyce to taniec survivalowy, w którym każdy chwyt może być tym ostatnim dobrym pomysłem.

Luźna drabinka
Niby wejdziesz wyżej, ale niczego to nie ułatwia – wszystko lata, buja, ucieka. Idealna przeszkoda, żeby sprawdzić, czy w ogóle potraficie ufać własnym rękom.

Czołganie
Klasyk: nisko, szybciej, jeszcze niżej. Świetny sprawdzian na koordynację rąk, nóg i… płuc.

Skośna Belka
Ta belka lubi patrzeć, jak zawodnicy nagle odkrywają, że mają więcej mięśni stabilizujących, niż przewidywała biologia.

Wiadro & Szpadel
Wydaje się proste: nabrać, przenieść, odstawić. A jednak nagle każdy odkrywa, że wiadro ma własne zdanie i potrafi ważyć jak mokry beton.

Łucznictwo
Trafia ten, kto potrafi wycelować po kilkunastu przeszkodach i z tętniącym od wysiłku nadgarstkiem.

4×4
Nisko, ciasno i metal nad głową. Idealne miejsce, by sprawdzić, czy naprawdę lubisz ten sport

Chodzieskie Przeprawa i Desant
Wsiadacie na wojskowe motorówki, przeprawiacie się przez jezioro jak mały oddział specjalny, a na drugim brzegu czeka szybki, surowy desant prosto do dalszej walki

Slackline
Wąska taśma, miękkie podłoże i pełne skupienie. Przejście po linie, które szybko weryfikuje kontrolę ciała i równowagę.

Drabinka
Prosta konstrukcja, zero litości – tu każdy szczebel wystawia ego na próbę.

Małpi Gaj 3
Wygląda zabawnie, ale po trzech ruchach odkrywasz, że twoje ręce mają własne zdanie na temat dalszej współpracy.

Podbiegi
Jeśli na płaskim czujesz się jak król tempa, to tutaj natura elegancko zabiera koronę i każe oddychać jak człowiek, który dopiero uczy się żyć.

Przeprawa przez Bałtyk
Ten odcinek nie wybacza — woda zabiera ciepło, siły i dumę, zostawiając tylko to, co prawdziwe: determinację i chęć, żeby wyjść na brzeg jak zawodnik, nie turysta. A na nim zrobić dla rozgrzania serię pompek.

Drut Kolczasty
Z pozoru prosto: przejść pod drutem. W praktyce — walka o każdy centymetr, bo wystarczy jeden zły ruch i cały las wie, że jednak nie jesteś tak niski, jak myślałeś.

Piąteczka z operatorem
Nie ma lepszego checkpointu niż uśmiech i dłoń żołnierza w pontonie. Krótki gest, który mówi więcej niż instrukcja startowa: jesteś na dobrej drodze, ciśnij mimo zimna dalej.

Huśtane Liny
Liny zwisają jak żywe — kołyszą, skręcają i wciągają cię w swój chaos. Każdy krok to walka o stabilność, a jedyne, czego możesz być pewien, to że nic tu nie jest przewidywalne.

Beczułka
Zadanie: podnieść, ustabilizować, dowieźć. Beczka nie pomaga – kołysze się, ciąży, próbuje zjechać z ramienia.

Stok narciarski w Chodzieży
Podłoże śliskie, nachylenie ambitne, a z tyłu słychać już ekipę, która depcze po piętach. Idealne miejsce, by nogi zapłonęły, a charakter przeszedł test ogniowy.

Wspinaczka po linie
Nic tu nie odciąży, nic nie pomoże. Tylko Ty, lina i decyzja, czy idziesz w górę, czy wracasz na dół z myślą „następnym razem zrobię to lepiej… a teraz karne padnij – powstań”.




